środa, 20 września 2017
Home Deprywacja sensoryczna

Deprywacja sensorycznaDeprywacja sensoryczna

Deprywacja sensoryczna jest zabiegiem ograniczającym ilość dopływających bodźców. Człowiek, poddany tej technice, nie odczuwa grawitacji, a jego  zmysły  wzroku  i  słuchu  odpoczywają.  Również bodźce czuciowe są ograniczone  do  minimum, dzięki dostosowanej do temperatury ludzkiego ciała ciepłoty wody i otoczenia, która wynosi 35 °C. Pierwsze  seanse deprywacji sensorycznej datuje się na lata 50. XX w., jednak prawdziwą popularność zyskały od kiedy zaczęto używać wygodnych kapsuł Float Tank. Z biegiem czasu kapsuły ewoluowały i w tej chwili mamy do dyspozycji przestronne i wygodne kabiny no gravity, w których można swobodnie wstać i w dowolnej chwili z nich wyjść lub wejść z powrotem.

 

Zapraszamy  na  sesje  deprywacji sensorycznej (no gravity) do naszego spa do Poznania w przestronnych kabinach!



 

Ciekawostki związane z deprywacją sensoryczną

1.   Deprywację sensoryczną stosuje się głównie po to, aby zajrzeć głębiej wewnątrz siebie, poznać najskrytsze zakamarki swej pamięci. Naukowcy potwierdzili również terapeutyczne efekty deprywacji sensorycznej, takie jak: likwidacja  stresu, łagodzenie stanów depresyjnych, skuteczne leczenie bólu, w tym fibromialgii, usuwanie bólu kręgosłupa. Seanse w kabinach do  deprywacji sensorycznej wspomagają medycynę i psychologię. Szczególnie   popularne są wśród biznesmenów, prowadzących stresujący tryb życia i cierpiących na bezsenność, a także sportowców – jak Ronaldo – którzy potrzebują szybkiej regeneracji i powrotu do sprawności po kontuzjach. Deprywację doceniają też ludzie poszukujący głębszego kontaktu z sobą, którzy poprzez medytację osiągają wyższy poziom świadomości.

2.  Do pierwszych zbiorników deprywacyjnych w latach 50-tych XX w. wchodzono w specjalnym stroju i masce tlenowej. Dziś, dzięki nowoczesnej  technice, powstają przestronne, wygodne kabiny, w których można swobodnie oddychać, leżeć nago (niczym w łonie matki) i z których w dowolnej chwili można wyjść.

3. Istnieje wiele mitów na temat deprywacji sensorycznej. Nie mają one potwierdzenia i wynikają z błędnego przekazu. Deprywacja sensoryczna jest przyjemną techniką relaksacyjną, uspakajającą umysł i uwalniającą ciało od wszelkich napięć, dzięki ograniczeniu do absolutnego minimum dochodzących do organizmu bodźców z zewnątrz. Założenie jest takie, by nic nie przeszkadzało nam w relaksie, przemyśleniach czy lepszym poznaniu samego siebie.

4.  W Polsce są dwa miejsca gdzie można skorzystać z deprywacji sensorycznej, a na świecie są ich setki i wciąż powstają nowe.

5. Od lat 70. XX w. wykorzystuje się technikę deprywacji sensorycznej w sporcie. Używa jej między innymi Australijski Instytut Sportu i Laboratorium AC Milanu.

6.  W rzeczywistości nie ma możliwości uzyskania całkowitej deprywacji sensorycznej, jednak ograniczenie ilości dochodzących bodźców podczas sesji no gravity jest bardzo znaczne.

 

Dlaczego deprywacja sensoryczna nazywana jest terapią lub techniką?

Deprywacja  sensoryczna ze względu na potwierdzone pozytywne działanie stosowana jest jako skuteczny antydepresant, pomocny w usuwaniu skutków stresu, bólu pleców oraz innych dolegliwości ciała i umysłu. Zyskała ogromną popularność w medycynie i psychologii, jako metoda wspomagająca klasyczne terapie.

 

Nutka historii...

Chociaż prace nad deprywacją trwały od lat 50., to w latach 70. Peter Suedfeld i Roderick Borrie z University of British Columbia zapoczątkowali badania nad terapeutycznymi korzyściami z deprywacji. Od tego czasu jej terapeutyczne właściwości i skuteczność w leczeniu wielu schorzeń potwierdzona została licznymi badaniami naukowymi. Dlatego w środowiskach naukowych sesje no gravity nazywane są terapią lub techniką terapeutyczną.