niedziela, 22 października 2017
Home
Reklama umieszczona na stronie należącej do No Gravity Spa Poznań

Gdy robi się ciemno...

Centrum Odnowy Biologicznej No Gravity używające kabin No Gravity, wypełnia je setkami kilogramów soli Epsom oraz zanurza klienta w delikatnej cieczy o temp. 35ºC. Przed wejściem do kabin wzięłam szybki prysznic, wytarłam twarz do sucha jak poprosiła mnie miała Pani Dorota. Owinęłam się mocniej ręcznikiem i spoglądałam na wielkie pomieszczenie przede mną. Przyjemny zapach unoszącej się soli oraz kabina, który wygląda jak niewielki pokój z niebieskimi ścianami, z drzwiami, które pozwalają swobodnie wchodzić i wychodzić. Ostrożnie otworzyłam opakowanie z zatyczkami do uszu, ścisnęłam je płasko i wepchnęłam w moje uszy. Biorąc głęboki wdech, sięgnęłam ręką aby otworzyć drzwi. Weszłam do kabiny w tym spa, zamknęłam drzwi, w tle leciała delikatna muzyka, która powoli wprowadziła mnie stan relaksu. Po chwili zgasiłam światło.

Przyszłam do Tego Spa aby spróbować czegoś innego. Przyjaciele wspominali, że pomaga zrelaksować się i wyzwolić z napięcia i bólu, dlatego byłam ciekawa.

Zanurzyłam się w wodzie o temperaturze skóry, czując pracę serca, zdałam sobie sprawę, że oczekuję czegoś niezwykłego, moje ciało stawało się lekkie i rozciągało się. Czy to jest stan w którym, ograniczone zostały bodźce? - pomyślałam... Stan jaki opisywali moi przyjaciele (brak obecności zmysłów), doświadczyły moich przyjaciół. Czy będę miała tyle szczęścia, że poczuję to za pierwszym razem? Czy to bezpieczne? Ta ciekawość i brak pewności siebie, nie pozwalały mi zrelaksować się do końca.

Zbiorniki No Gravity, czasami nazywane zbiornikami deprywacji sensorycznej, uczestnik korzysta z przestrzeni o długości prawie 2,4 metra, 1,3 m szerokości i wysokości około 2,2 metra, tak aby dostarczyć komfortu przestronności. Wypełnione 370 kilogramami soli Epsom, która jest rozpuszczona w 25 cm głębokości wody, zbiorniki umożliwiają klientom swobodne unoszenie na wodzie, pozwala czuć się lekko. Woda ma ustawioną temperaturę zbliżoną do temperatury skóry, około 35ºC.

Temperatura wody sprawia, że klient spa czuje jakby skóra była częścią roztworu soli. Bez światła i dźwięku (dzięki jasno-pomarańczowym zatyczkom), klienci poznańskiego centrum natychmiast uwalniają się od wszelkich bodźców. Świat zewnętrzny- przepełniony obiektami, dźwiękami i stresem- nagle znika, a uczestnik pozostawiony jest tylko z własnymi myślami. Centra No Gravity Spa, umożliwiają swoim klientom, odnowę biologiczną, doświadczenie relaksu, medytacji, fizycznego i duchowego uzdrowienia.

Uczę się jest jak bardzo nasze ciała są związane z emocjami i duchowym samopoczuciem, mówi Beata z Poznania, która na co dzień pracuje w firmie spedycyjnej, pierwszy raz spróbowała No Gravity pół roku temu, po tym jak dostała dofinansowanie z firmy na poprawę kondycji fizycznej i psychicznej

Ciało jest przepustką do zdrowia

"Ciało jest przepustką do zdrowia emocjonalnego i duchowego”, mówi Beata. „No Gravity Spa jest unikalnym uczuciem regeneracji”.

Niektórzy klienci spa korzystają z tej kuracji aby zmienić swój stan umysłu. Osiągnięcie takiego nowego poziomu świadomości wymaga wielu prób relaksacji w kabinie, według Marka Protasewicza gorliwego miłośnika No Gravity właściciela No Gravity Poznań. Oprócz wpisów na Facebook na stronie należącej do poznańskiego gabinetu, na której klienci kuracji No Gravity mogą wyrazić swoje odczucia, ale ludzie dzielą swoje doświadczenia przede wszystkim z obsługą. Mając przejrzyste sny i jednocześnie będąc świadomymi swojej fazy snu, mają różne przyjemne doznania wewnątrz kabiny.

Długo przed wprowadzeniem medycyny alternatywnej, John Lilly, w 1954 roku, stworzył pierwszy zbiornik służący do No Gravity. Lilly, naukowiec behawioralny, który stał się sławny dzięki swoim późniejszym badaniom nad komunikacją pomiędzy ludźmi a delfinami, pierwotnie stworzył zbiornik podobny do tych jakie posiada No Gravity Poznań aby analizować efekty deprywacji sensorycznej na ludzi.

Lily odkrył, że stan taki jest relaksujący i ma wiele korzyści płynących dla zdrowia.

Specjalne kabiny do No Gravity, które odkrył Lilly, wywołują etapy fal mózgowych przez które ludzie przechodzą podczas zasypiania. Kiedy osoba pogrąża się w śnie, przechodzi przez fazę, w której tworzą się gwałtowne fale beta oraz spokojniejsze fale alfa, a pod koniec następuje etap theta. Fale mózgowe można najbardziej porównać do stanu świadomości wahających się pomiędzy snem a bezsennością. Refleksja oraz medytacja pojawiają się najczęściej w stanie theta, a osoby korzystające z kuracji No Gravity w Spa w Poznaniu dążą do uzyskania takiego stanu uniesienia.

Pierwsze sesje, jak mówią regularni klienci, są doświadczeniem poprawy. W świecie dzwoniących telefonów komórkowych, huczącej muzyki, ciągłej pracy przed komputerem, głośnych korków ulicznych, praktycznie nie ma momentów bez stresu. Sesje w Spa w Poznaniu są w Polsce czymś zupełnie nowym, jednak dla regularnych klientów spa, kuracja ta jest ważna dla ich samopoczucia. „ To droga aby żyć przejrzyście”, wypowiada się Pan Marek.

Dorota wyjaśnia, że regularni uczestnicy spa czerpią korzyści nie tylko z efektów sesji na poprawę stanu świadomości, ale też ciała i odpoczynku. Badanie przeprowadzone przez różne grupy zajmujące się No Gravity, wykazały, że sesje mają korzystny wpływ na ciało i umysł. Odstresowuje tak głęboko, że kabiny jakie posiada spa Poznań swobodnie mogą być wykorzystywane w medycynie.

Wielu klientów spa w Poznaniu korzysta z No Gravity aby pozbyć się problemów ze snem, zmęczenia (napięcia wywołanego przepracowaniem), lub nawet kaca.

Wśród wielu przypadkowych osób pojawiających się w Spa w Poznaniu, są zbyt zestresowani handlowcy z pobliskiej firmy, którzy decydują się na godzinę swobodnego dryfowania aby odprężyć się, wyciszyć lub po prostu zrelaksować się.

Zagorzali zwolennicy korzystający z No Gravity, widząc wypływające korzyści, chętnie wracają do poznańskiego salonu na kolejne sesje. Klienci twierdzą że korzyści No Gravity obejmują wszystko od terapii fizycznej i poprawy stanu świadomości. „ Przychodzą tu najróżniejsi ludzie” - ludzie z miasta, matki z dziećmi, przedstawiciele handlowi, menadżerowie, sportowcy oraz starsze osoby. No Gravity Spa Poznań mogą poszczycić się faktem, że grono klientów wciąż się poszerza.

Zdarza się, że klienci spa po kilku sesjach mówią, że gdyby takie kabiny były tańsze to kupiliby sobie jedną na własność do domu.

Wielu klientów Spa nie tylko w Poznaniu ale i na Świecie, przeżyło wewnątrz kabiny coś niesamowitego, jakąś wyrazistą scenę z przeszłości lub kolorową wizję, pełną emocji – Po pierwszej mojej próbie nie było niczego takiego charakterystycznego. Musiałam spróbować jeszcze raz aby uwierzyć...

Mój drugi raz w poznańskim salonie

Przechodzę kolejny raz przez rozświetlony korytarz poznańskiego centrum, wchodzę do pomieszczenia, które jest do mojej dyspozycji.

„Miłej sesji”, usłyszałam od Doroty

Uśmiecham się, czując się jakbym była częścią jakiegoś sekretu. Zamykam cicho drzwi do pomieszczenia w spa, za mną i spoglądam się znów na ogromny zbiornik. Tym razem jestem bardziej pewna siebie. Patrzę na to pomieszczenie, które nie jest mi teraz obce.

Biorę prysznic. Wchodzę pomału do zbiornika i zamykam drzwi. Moje oczy przystosowują się do ciemności, wyczuwając palcami tylko krawędzie zbiornika. Początkowo czuje się presje, że coś niezwykłego ma się wydarzyć, skomentowano po zajęciach po mojej pierwszej próbie. Podczas mojego pierwszego seansu w zbiorniku, zmuszałam się do doświadczenia czegoś zanim byłam gotowa. Nic dziwnego, że byłam aż tak zaniepokojona.

Biorę głęboki wdech wilgotnego, ciemnego słonego powietrza, i oczyszczam umysł. Skupiam się na oddychaniu i tracę zmysły, poza ciągłym przepływem powietrza w ciele i biciem serca nic nie czuje, tak jakby to nie było moje ciało.

Odpływam...