piątek, 28 kwietnia 2017
Home Prasa No Gravity redukuje dolegliwosci zwiazane ze stresem.
No Gravity redukuje dolegliwosci zwiazane ze stresem.

No Gravity redukuje dolegliwości związane ze stresem.

Badania wykazują, że sesje No Gravity. w znacznym stopniu pomaga osobom cierpiącym na dolegliwości zdrowotne wywołane stresem, takie jak chroniczny ból, depresja, lub lęk. Efekt utrzymuje się na 4 miesiące po okresie terapii. Grupa kontrolna, która nie wzięła udziału w terapii nie doświadczyła żadnej poprawy zdrowia. Obserwacja ta jest częścią projektu badawczego prowadzonego przez Human Performance Laboratory (Laboratorium badawcze osiągnięć ludzkich) w współpracy z Radą Landu Varmland.

Osoby korzystające z No Gravity miały wcześniej na problemy zdrowotne. Niektórym z nich postawiono diagnozę ‘wycieńczenia’. Pojawiały się u nich takie symptomy jak: bóle, wyczerpanie, depresja, oraz lęk.

Prof. Torsten Norlander mówi o pacjentach: “ Są to osoby poszukujące od dłuższego czasu różnych metod leczenia, osoby, które doznają potrzeby relaksu, lecz zarazem ciężko przyswajają wszelkie formy jego formy. Utwierdzają się w przekonaniu, że żadne metody im nie pomogą”.

Co dzieje się zatem kiedy osoby poddają się No Gravity? Okazuje się, że No Gravity skutecznie wywołuje mechanizmy relaksacyjne ciała. Poziom hormonów odpowiedzialnych za stres spada w czasie i po seansie w kabinie. Ponadto technika przynosi nawet większe efekty niż prolaktyna (rodzaj hormonu energii) uwalniana w większych ilościach.

Po okresie terapii, która trwa 7 tygodni, 22 % uczestników pozbyło się dolegliwości, a 56% doświadczyło znacznej poprawy, 19% nie zauważyło żadnej zmiany, natomiast 3% osób odczuło pogorszenie.

Odnośnie objawów, wyniki były następujące: 23% osobom spało się lepiej; 31% odczuwało mniej stresu; 27% było mniej zaniepokojonych, a 24% czuło się mniej przygnębionymi lub całkowicie wyleczyła się z depresji.
Godnym pochwały było to, że pozytywne efekty były widoczne 4 miesiące po zakończeniu kuracji.

Aby potwierdzić jak pozytywne rezultaty mogą być przypisane No Gravityi, naukowcy podzielili pacjentów na 2 grupy kontrolne: z jednej strony grupa która nie brała udziału w terapii, z drugiej zaś strony podgrupy biorące udział w terapii. Jedna z tych podgrup była obserwowana i nieco zachęcana, natomiast drugiej grupie poświęcono więcej uwagi.

„Możliwe, że to poświęcona uwaga i zachęta zaowocowały, dlatego chcieliśmy spróbować leczyć te 2 grupy poddane terapii nieco inaczej. Okazało się, jednak, że nie było różnicy pomiędzy nimi: wyniki były jednakowo zadowalające. Jednakże, u grupy kontrolnej, która nie wzięła udziału w terapii nie zanotowano żadnej poprawy”, wyjaśnia Sven-Ake Bood, student doktoratu w dziedzinie psychologii, oraz szanowany pielęgniarz. Badanie nad techniką No Gravity jest częścią jego pracy doktorskiej.

Stres polega głownie na zamartwianiu się rzeczami które się zdarzyły lub co dopiero mają się wydarzyć. Kiedy człowiekowi udaje się osiągnąć stan ‘tutaj i teraz’, umysł dopiero może odpocząć. Naukowcy wierzą, że No Gravity prowadzi do uzyskania takiego stanu. W ciemnej i cichej komorze, w której odbywa się seans, pacjenta izoluje się od różnych doznań zmysłowych. Ponadto, gdy nasz mózg odpoczywa, relaksują się też mięśnie.

W jednym z badań naukowcy stwierdzili, że około 12 terapii floatingu jest wystarczająca do uzyskania rezultatów. Grupa, która przeszła 33 seanse, tylko trochę pozbyła się bólu i wysokiego ciśnienia krwi. Oznacza to, że 12 seansów wydaje się być wystarczająca aby zmniejszyć niepokój, depresje, i inne objawy stresu.

W innym eksperymencie, badano czy No Gravity może być połączony z terapią konwersacyjną. W ten sposób możliwe jest, że pacjenci którzy poddają się No Gravity, szybciej osiągają pozytywne rezultaty jednocześnie będąc poddani terapii konwersacyjnej. No Gravity zwiększa efekty. Projekt badawczy, rozpoczęty w roku 2003, jest finansowany przez Radę Landu Varmland i Centrum Badania Klinicznego. Te odkrycia naukowe zaprezentowano w prestiżowym czasopiśmie, International Journal of Stress Management w maju, oraz w specjalistycznym czasopiśmie badania zjawiska bólu.

Marek Protasewicz | Źródło: kliknij
dalsze informacje: www.kau.se

Pomoc w depresji kliknij